środa, sierpnia 10, 2016

Jakie kupić kredki do kolorowania?


Pod lupę wzięłam 4 popularne i ogólnodostępne zestawy kredek.

Kredki z różnej półki cenowej, nawet jedne nie powinny znaleźć się w tym teście ponieważ ze względów swoich właściwości wygrywają z innymi pod każdym względem. Ale... ja tych kredek nie używam wg zaleceń producenta (czyli jako kredek akwarelowych) tylko traktuję je na równi z kredkami ołówkowymi.


Oto bohaterowie mojego testu :

* Kredki ołówkowe firmy 'St-Majewski' - Kredki Bambino
* Kredki ołówkowe firmy Staedtler , Noris Club
* Kredki akwarelowe Koh-I-Noor Mondeluz
* Pachnące kredki ołówkowe Scentos

Kredki Bambino są kultowe i tego nic nie zmieni. Kolory oraz miękkość rysików zadowolą najbardziej wybrednego użytkownika. 



Kredki fimt Staedtler to moje największe rozczarowanie, bardzo cenię produkty tej firmy ale kredek nie polecam . Są twarde, rysowanie nimi to średnia przyjemność.


Mój faworyt od 10 lat to firma Koh-I-Noor i ich kredki, niezależnie czy to kredki akwarelowe Mondeluz czy ołówkowe Polycolor są warte każdej wydanej złotówki, a do tanich nie należą.
Intensywne kolory, łatwość rysowania (kredki świetnie 'ślizgają' się po papierze) to duży atut tych kredek.



Kredki Scentos - pachnące... podobno, bo moje nie pachną, tzn. tak ale prawie wcale.
Kolory dziwne w zestawie, nie polecam do wyprawki szkolnej. Twarde, kolory mało intensywne.

Poniżej mały test przeprowadzony na kolorowance.







3 komentarze:

  1. Ja mam bambino. Uwielbiam je. Ładnie malują, są w dobrej cenie i pachną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja! one pachną...kredkami! też lubię ten zapach :)

      Usuń
  2. Bambino i KoohInory :) najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 dobrze narysowane... , Blogger