wtorek, sierpnia 08, 2017

W KINIE domowym... Biedronka i Czarny Kot wstęp do Marvela


Ciekawa jestem czy tytuł i bohaterzy tego animowanego serialu jest Wam znany? Bo mi na przykład przez ostatnich parę tygodni nie mówił nic, pomimo że Em miała bidon z Ladybug.  Tylko dzięki pewnej sieciówce zainteresowałam się tą bajką. Poszukiwania zaczęłam od wujka Google gdzie wiele się wyjaśniło, a gdy okazało się, że ciocia YouTube posiada cały sezon do obejrzenia aż podskoczyłyśmy z ciekawości. 

Od początku...
Pełny tytuł brzmi : Miraculum: Biedronka i Czarny Kot (fr. Miraculous, les aventures de Ladybug et Chat Noir ang. Miraculous: Tales of Ladybug and Chat Noir)  rok : 2015

Serial produkcji fancusko-japońsko-koreańskiej. Przez to, że człowiek nie posiada miliona programów , a nawet sensownego telewizora więc odkryłam, że wyświetlany był na Disnay Channel. (tak wiem, dla niektórych z Was może to nie być żadne odkrycie, ale ja się jaram, bo... bo bajka jest świetna).
Dla kogo?  Chyba jednak jest to bardziej bajka dla dziewczyn niż chłopców, przez to jak ciepło i miło są narysowane postaci. Wiek 4+.

Film opowiada przygody dziewczynki - nastolatki Marinette Dupain-Cheng oraz chłopaka  Adriena Agreste'a. Pewnego dnia zostają obdarzeni super mocami - ona przemienia się w Biedronkę , on - w czarnego kota , dzięki miraculum. Walczą oni z tajemniczym wrogiem, Władcą Ciem i jego akumami. (bla bla i tak nikt nic nie rozumie, więc mają oni takie specjalne amulety, dzięki którym się przemieniają w super bohaterów gdy potrzebuje tego świat, a dokładnie Paryż).

Całkiem zgrabnie napisane krótkie 26 odcinkowe historie przyjaciół. W całość wplata się też wątek miłosny, uroczo przedstawiony. Nowoczesne technologie pokazują prawdziwy obraz świata. A do tego dla dzieciaków to może być idealny początek do niekończącej się przygody z bohaterami Marvela...

Oglądacie Miraculum?







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 dobrze narysowane... , Blogger